Dzisiaj odwiedziłam sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Górce Duchownej. I bardzo mi się podobało! Kościółek nieduży, ale przyjemny. Naliczyłam troje drzwi i na początku miałam dylemat, którymi wejść, wybrałam więc największe i to był dobry wybór. W przedsionku, co prawda, nie znalazłam niczego ciekawego (uwielbiam przeglądać wystawiane tam obrazki, gazetki, ulotki itd.), ale udało mi się przynajmniej zająć miejsce w ostatniej ławce, dzięki czemu mogłam uczestniczyć w liturgii i obejrzeć cały kościół, nikomu nie przeszkadzając. Zastanawiałam się, gdzie jest Cudowny Obraz, bo liczyłam, że będzie w ołtarzu głównym, a tu zonk! Zagadkę rozwiązałam, idąc do komunii. Dostrzegłam go w bocznej kaplicy. Liczyłam, że po Mszy będę mogła podejść bliżej i to też się udało! Wizerunek Maryi w tym kościele nie jest uroczyście odsłaniany ani zasłaniany więc mogłam się przy nim na chwilę zatrzymać i zrobić pamiątkowe zdjęcie.
Po Mszy zrobiłam sobie spacer wokół kościoła. Teren zadbany, dobrze zagospodarowany, przyjemny. Chętnie tam wrócę, jeśli będę miała okazję. I Wam również polecam!













































































